Lasy Świata Jukatan 2025 – Z Cancun do Playa del Carmen
Hola! Tutaj uczestnicy wyprawy Lasy Świata 2025 w Meksyku! Mamy się świetnie, a oto krótka relacja z naszych dotychczasowych doświadczeń.
Pierwsze kroki na nowym kontynencie stawialiśmy w pełnym życia i zieleni mieście Cancun, gdzie momentalnie uderzyły nas: wilgotny klimat, wysokie temperatury i ogromne bogactwo gatunkowe fauny i flory.
Na wybrzeżu Morza Karaibskiego mogliśmy przybliżyć się do kultury miejscowych i uczestniczyć w obchodach Dnia Konstytucji Meksyku. Miasto Playa del Carmen przywitało nas pięknymi palmami, kwiatami oraz jednymi z pierwszych obserwacji ornitologicznych wyjazdu: papużka oliwkowata Eupsittula nana, fregaty wielkie Fregata magnificens i pelikany brunatne Pelicanus occidentalis. Potem było już tylko lepiej…
Zwiedzanie ruin majańskiego miasta Coba w naszym wydaniu wyglądało ciekawie. Turyści oglądali pozostałości budowli, a my chodziliśmy z aparatami od rośliny do rośliny, z przystankami na obserwację ptaków, owadów, pająków, jaszczurek, węży, no i oczywiście ruin. Był to nasz pierwszy kontakt z dżunglą. Nie wiedzieliśmy jeszcze, co jest tutaj pospolite, a czego możemy już więcej nie zobaczyć. Dlatego tym bardziej chcieliśmy to wszystko chłonąć i udokumentować zdjęciami.
Nie samą przyrodą człowiek żyje. W międzyczasie trzeba też coś jeść. A jak to wygląda w Meksyku? Na każdym kroku spotykamy kukurydziane tortille, które są składnikiem wielu dań lub dodatkiem do nich. Nowością była pasta z czarnej fasoli i oczywiście ostre salsy. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tutejszej kuchni, która wszystkim przypadła do gustu.
Im dalej w „lasy świata” tym bardziej dziko. Majowie z Punta Laguna zabrali nas na przeprawę przez dżunglę, gdzie obserwowaliśmy całą rodzinę czepiaków. Małpy spokojnie iskały się na gałęziach, inne bujały się w koronach drzew nad nami. Było to wspaniale doświadczenie dla każdego z nas. Okolica była piękna. Po drodze mijaliśmy otwór głębokiej cenoty, w którym było widać przelatujące nietoperze. Zobaczyliśmy także kauczukowce, owocujące papaje, pięknie kwitnące hibiskusy, węże i ciekawe gąsienice. Nie wspominając oczywiście o całej masie roślin otaczających nas z każdej strony. Na końcu naszej ścieżki mogliśmy schłodzić się w jeziorze. Każdy dzień tutaj mógłby trwać w nieskończoność.
Jukatan charakteryzuje się ogromną bioróżnorodnością. Każdy z uczestników, niezależnie od kierunku przyrodniczych zainteresowań, może tu znaleźć coś dla siebie. My wracamy do naszej podróży i do zobaczenia niebawem.
Pozdrowienia z Meksyku
Tekst: Monika Breza - stypendystka programu Lasy Świata Jukatan 2025
Fotografie: Aleksandra Świć, Diana Fiedorowicz, Henryk Sznajder, Michał Jessa, Monika Breza








